"Kiedyś była zajęta
Siedziała na niej dziewczyna
Na samym wzgórzu huśtawka
Powieszona obok niej lina
Kiedyś się na niej huśtała
Płakała, cieszyła, myślała
Nikogo nie sprowadzała
Zawsze czas sama spędzała
Czuła się tam bezpiecznie
Aż wreszcie nie wytrzymała
Krok do przodu zrobiła
W otchłani rozpaczy rozbiła"